Do Brukseli przez Wapno

26-06-2011

1 maja 2004r. o północy, przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego w Warszawie, ówczesny prezydent Polski, Aleksander Kwaśniewski, osobiście wciągnął na maszt flagę Unii Europejskiej. W kwietniu 1994r. wniosek o przyjęcie Polski do Unii, złożył w imieniu rządu Tadeusza Mazowieckiego, premier Waldemar Pawlak. Od roku 1998 były kontynuowane negocjacje w sprawie naszego członkostwa, które zakończyły się dopiero z końcem roku 2002, za rządów Leszka Millera. Dziś, już rzadko kto pamięta, iż pierwszym zarazem wieloletnim negocjatorem warunków wejścia Polski do Unii Europejskiej, w imieniu strony polskiej był polski polityk, doktor prawa, związkowiec, od roku 2004 do 2009 poseł do Parlamentu Europejskiego, wybrany tam 13 czerwca 2004r. z listy Unii Wolności w woj. wielkopolskim, Jan Kułakowski.

Wakacje w Wapnie

Jan Kułakowski urodził się 25 sierpnia 1930r. w Myszkowie. Później jednak, przez wiele lat, jego życie było związane z Warszawą. To stamtąd wraz z rodzicami, w każde wakacje szkolne, wyjeżdżał na wieś. Nie szło inaczej, gdyż starsza od niego siostra Marysia, musiała najpierw wypełnić swoje obowiązki szkolne, aby rodzina mogła uwolnić się chociaż na chwilę od wielkomiejskiego zgiełku. Jasiek, jako najmłodszy w rodzinie, w dodatku nie chodzący wtedy jeszcze do szkoły, mógł sobie zwyczajnie, pozwolić na więcej. Stąd więc, jego pobyty w Wapnie, bo taką nazwę nosiła wzmiankowana wieś, często się przedłużały. To zaś, pozwalało nawiązywać różne dziecięce przyjaźnie z miejscowymi rówieśnikami.

Pierwszym polskim dyrektorem Kopalni Soli w Wapnie był od 1 czerwca 1921r. inż. Czesław Janczurowicz - Czaplic, piastujący swój urząd, aż do 2 września 1939r. Jego żona Maria wywodziła się z Kułakowskich i była rodzoną siostrą ojca Jasia Kułakowskiego. Częste pobyty u wujostwa w Wapnie, były więc czymś normalnym dla Marysi i Jasia Kułakowskich. Bawili się z dziećmi z sąsiedztwa, mieszkającymi na obszarze Wapna, zwanym wtedy „Kolonią”, po wojnie zaś ulicą Staszica, której dziś już w Wapnie, też nie uświadczysz.

Wakacje w Wapnie, rok 1938 - 8 letni Jaś Kułakowski  w otoczeniu rodziny. Pierwszy z prawej ojciec, druga z prawej siostra, trzecia od lewej matka

Tak, w swych wspomnieniach o Wapnie, przywracał tamte chwile pan Jan Kułakowski: „Człowieka często zapamiętuje się przez pryzmat chwili, miejsca czy osobowości, choć i chwila pozostaje w pamięci dzięki jakiejś postaci. I tak pamiętam swojego pierwszego przyjaciela, Zbyszka Fabierkiewicza (jego ojciec, Kazimierz Fabierkiewicz, był przed wojną kasjerem w kopalni soli. Mieszkali zaś w sąsiedztwie willi dyrektorskiej – dopisek autora). Przed wojną jeździłem na wakacje do Wapna, gdzie mój wuj był dyrektorem kopalni soli. Tam poznałem Zbyszka. Pamiętam też pana Kapicę, stangreta mojego ojca. Moją ambicją było usiąść przy nim na koźle...”

Powstańcza epopeja

Przebiegło kilka lat. Mały Jaś stawał się już Jankiem. Przyszło mu jednak żyć w czasach okupacji niemieckiej, spowodowanej najazdem hitlerowskich Niemiec na Polskę. Młodzi warszawiacy, na swój sposób, wypowiedzieli okupantowi wojnę. Janek i Marysia Kułakowscy związali się z podziemnym ruchem oporu, pod sztandarami Armii Krajowej. Gdy wybuchło w Warszawie powstanie, Janek Kułakowski został łącznikiem i sanitariuszem w oddziale AK „Baszta”. Nie mówił wiele o tamtych czasach, jednak z błyskiem w oku twierdził, iż był wtedy i czas na miłość: „Miłość, która uzależnia, nie jest prawdziwą miłością. W czasie wojny kochałem się w łączniczce Ewie. Ja miałem lat 14, a ona 19. Przyjaźniłem się też z Alicją Przyszlakówną. Chodziliśmy razem na nabożeństwa do kościoła Jezuitów. Miała czarne włosy i niebieskie oczy. Zginęła w Powstaniu Warszawskiem”.

W powstańczym zrywie młodych warszawian, zginęła również jego ukochana siostra Marysia. Opowiedział mi o tym swego czasu Krzysztof Janczurowicz – Czaplic, wnuk dyrektora Kopalni Soli w Wapnie, dla którego Marysia Kułakowska była matką chrzestną.

Belgia drugą ojczyzną

Matka Jana Kułakowskiego była Belgijką. Dla wszystkich dzieci w rodzinie to była „ciocia Lili”. W roku 1946 Kułakowscy, całą rodziną, wyjechali do kraju swojej matki. W latach 1948 – 1953 Jan Kułakowski studiował prawo na katolickim uniwersytecie w Leuven, gdzie uzyskał tytuł doktora prawa. Od 1954 jako członek Sekretariatu Generalnego Międzynarodowej Konferencji Chrześcijańskich Związków Zawodowych, prowadził negocjacje z autorytarnymi rządami w celu uwolnienia z więzień ludzi, represjonowanych za działalność związkową. Od 1958 był sekretarzem, a od 1962 sekretarzem generalnym Europejskiej Organizacji Międzynarodowej Konfederacji Chrześcijańskich Związków Zawodowych, a następnie Europejskiej Organizacji Światowej Konfederacji Pracy. Pełnił funkcję sekretarza generalnego Światowej Konfederacji Pracy w latach 1974–1988. W 1995 otrzymał honorowe członkostwo w NSZZ ”Solidarność”. W tym samym roku, został uhonorowany Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W 1996 otrzymał Polską Nagrodę Europejską przyznaną przez Polską Fundację im. Roberta Schumana. W latach 1990–1996 zajmował stanowisko ambasadora nadzwyczajnego i pełnomocnego oraz szefa Misji Rzeczypospolitej Polskiej przy Wspólnotach Europejskich w Brukseli. W roku 1990 Jan Kułakowski wraz z rodziną, powrócił na stałe do Polski. Żona, Zofia Kułakowska – Wajs jest lekarzem neuropediatrą, doktorem medycyny.

O sobie

Mówił: „Jestem człowiekiem romantycznym i klasyka jest mi bliska. Często swoim młodym pracownikom cytuję łacińskie sentencje, bądź fragmenty poezji. Nie mniej bliska jest mi również nowoczesność. I nie mam tu na myśli nowych technologii, bo co prawda posługuję się telefonem komórkowym, ale już o komputerze bądź internecie, nie mam pojęcia. Mam na myśli nowoczesność w myśleniu i działaniu. W tym, od zawsze królują młodzi, którzy poprzez swoją świeżość spojrzenia, otwartość oraz zaangażowanie, są mi bliscy. Od zawsze też współpracowałem z młodymi. Mój bardzo dobry zespół w czasie negocjacji był pełen młodych”.

Na powrót w Wapnie

27 maja 2004r. na zaproszenie wójta gminy, Andrzeja Bąka, Jan Kułakowski przebywał z krótką wizytą w Wapnie. Zwiedził sporo instytucji wapieńskich. Przebywając, między innymi w Domu Pomocy Społecznej w Srebrnej Górze, przekraczając progi dawniejszego pałacu, przekształconego na wzmiankowany dom, rzucił mimochodem: „Ostatni raz byłem tutaj 65 lat temu”. Pytał o ludzi poznanych w czasie wakacyjnych pobytów w Wapnie. Ciepło wspominał Stefana Kruszkę, znakomitego ongiś biegacza, którego poznał zapewne jako ogrodnika dbającego o otoczenie domu jego wuja, dyrektora kopalni soli. Złożył wiązankę kwiatów pod tablicą upamiętniającą historię kopalni. Odbył też przejażdżkę ulicami Wapna, w czasie której rozpoznawał miejsca swoich wakacyjnych pobytów. Podczas zwiedzania stadionu sportowego w Wapnie, wspominał tamtejsze zawody lekkoatletyczne, jeszcze sprzed II Wojny Światowej w trakcie których, miał osobistą przyjemność uścisnąć dłoń medalistki olimpijskiej w rzucie dyskiem, Haliny Konopackiej.

28 maja 2004r. Jan Kułakowski w towarzystwie władz gminy Wapno na tle domu, w którym spędzał przed laty wakacje w Wapnie

Zwiedzanie Wapna zakończyło wspólne zdjęcie na tle domu, w którym przebywał w okresie swojego szczęśliwego, beztroskiego dzieciństwa. Miłym jest to, iż wiąże się ono z pobytami Jana Kułakowskiego w Wapnie.

Zbigniew Grabowski



Komentarze






anonim na Wapno.info

08:35 02-07-2011

Niesamowita historia, Kolejny wielki człowiek stąpał po wapieńskiej ziemi


Zajrzyj tutaj

Piosenki

Czytaj także

Zacna Nuta

Nasi Przyjaciele

O Wapnie

O nas

Wapno.info

Portal tworzony z myślą o Tobie

Portal społecznościowy Wapno.info powstał z myślą o aktualnych i byłych mieszkańcach Wapna. Jest miejscem spotkań przyjaciół i znajomych oraz źródłem cennych informacji. Więcej...