Kościół patronki górników

29-03-2010
Kościół w Wapnie

Wapno, na początku dwudziestego stulecia było maleńką „dziurą”, liczącą zaledwie dwustu kilkudziesięciu mieszkańców oraz kilka domów, na krzyż - będących własnością kopalni gipsu oraz Niemca Ferdynanda Kaumanna, właściciela majątku ziemskiego.


Budowa kopalni soli i co z tego wynikło

Wszystko, to co najlepsze nadeszło dla tej miejscowości wraz z rozpoczęciem budowy kopalni soli, w roku 1911. Rozwijająca się w szybkim tempie kopalnia przyciągała ludzi, rozrastało się też przy okazji samo Wapno, jak i okoliczne miejscowości. W latach 1923-1924 pobudowano 42 domy w Podolinie. Powstało też 30 domów, w niedalekim sąsiedztwie kopalni na osiedlu, zwanym „Mieczkówkiem”. Tworzono różne organizacje i instytucje, grupujące okoliczną ludność - sprawiające, iż możliwość samorealizacji była wszechstronna.

Kościół w Wapnie

Powstaje Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, utworzono bibliotekę oraz przyzakładową świetlicę. Powołano do życia Spółdzielnię Spożywców „Konsum”, utworzono straż pożarną, pobudowano stadion sportowy a z czasem też i nową szkołę, której fundatorem była kopalnia.

Problemem dla miejscowej ludności było jednak uczestnictwo we mszy św. Wapno, jak i ościenne miejscowości, należały wtedy do parafii srebrnogórskiej. Istniała w społeczeństwie, wielka wola pobudowania swojej świątyni w miejscu zamieszkania, zamiast pokonywania wielu kilometrów, zarówno przez parafian, jak i samego proboszcza w ramach posługi.

Od roku 1923, przekazywano na rzecz Wapna 1% od sprzedanej soli brutto. Wystarczało to w Wapnie na utrzymanie dróg, towarzystw sportowych, straży pożarnej. Z tych kwot finansowano również posługę religijną na rzecz pracowników kopalni i ich rodzin. Przed rokiem 1939, ksiądz za każdy przyjazd na mszę św. do Wapna( przywożony był na zmianę przez okoliczną ludność), otrzymywał 15 zł.

Kościół w Wapnie


Msze św. w szkole

Msze św. z braku kościoła, odbywały się w holu miejscowej szkoły. Jej poświecenia dokonał 3 maja 1935r. ksiądz Kazimierz Szulert, ze Srebrnej Góry. Odbyło się to, przy małym, przenośnym, pięknie przystrojonym girlandami ołtarzu. Dlaczego o tym piszę? Wielu osobom, tamten ołtarz kojarzy się z istniejącym dziś w kościele p.w. Św. Barbary w Wapnie. Nic bardziej mylnego... Pismo ówczesnego dyrektora kopalni soli, inż. Czesława Janczurowica-Czaplica, sygnowane datą 29 października 1937r. skierowane do proboszcza w Srebrnej Górze, Antoniego Bajerleina, zawiera w sobie prośbę o odprawianie rannej mszy św. w niedziele, w szkole w Wapnie. Dyrektor ze swej strony zapewnia również proboszcza, iż ”...po uzyskaniu zgody, pracownicy kopalni zobowiązują się do wybudowania przenośnego ołtarza...”

Taką zgodę, na określonych powyżej ze strony proboszcza warunkach, wkrótce uzyskano. Kopalnia, za przyzwoleniem swych pracowników, przystąpiła do budowy ołtarza. Jedna z pracowni malarskich wykonała obraz św. Barbary, usadowiony w centralnej części ołtarza. Prace rzeźbiarskie były natomiast dziełem artysty, który sporo czasu poświęcił na sylwetki górników, umiejscowione w bocznych nawach ołtarza, stanowiących jego zamykane drzwi, jak również upiększył swym kunsztem sam ołtarz poprzez dodanie różnych drewnianych ornamentów. Zwieńczenie ołtarza stanowi dziś obraz Matki Boskiej Cygańskiej, będący darem rodziny Ślizowskich, niezwykle zasłużonej dla rozwoju kościoła w Wapnie.

Kościół w Wapnie


Postać dziadka w ołtarzu

Warto może w tym miejscu, odnieść się do sylwetek górników, wyrzeźbionych w ołtarzu. Jedna z tych postaci: górnik trzymający lampkę górniczą w dłoni, to Antoni Linetty. Druga zaś sylwetka, z górniczym kilofem jest mi na swój sposób szczególnie bliska – gdyż jest to mój dziadek, Marcin Grabowski. Przez wiele dni pełnili oni role statystów dla rzeźbiarza. Stali cierpliwie, jakby świadomi ważności chwili, w pozie uwiecznionej przez artystę. Dzieło, czyli ołtarz - został złożony w całość, dłońmi rodzimych stolarzy, braci Władysława i Sylwestra Berlików z Podolina, najpewniej jeszcze z końcem roku 1937.

Później, aż do wybuchu II wojny światowej, w każdą niedzielę odbywały się w wapieńskiej szkole msze św. Po ich ukończeniu, ołtarz składano i umiejscawiano przy bocznej ścianie korytarza, aby nie przeszkadzał w codziennym życiu szkoły. Warto może w tym miejscu przypomnieć słowa pieśni, którą rozpoczynano przed wojną msze św. w szkole. Oto one: „...O, Barbaro, rajski kwiecie – Tobie dzisiaj święcim dzień. Gdy Ty kwitniesz na tym świecie, wszystkie troski idą w cień. O, Barbaro - Twe podnóże, wieńczy dziś górnicza dłoń. Tyś piękniejsza niźli róże, milszaś niźli kwiatka woń”.



Kościół w Wapnie Po wojnie, pismem z dnia 19 lipca 1945r. Zakłady Solvay, pod zarządem państwowym potwierdziły wypłatę 1% podatku, na rzecz gromady Wapno. Ówczesny sołtys Wapna, poinformował pismem z dnia 15 sierpnia 1945r. proboszcza Antoniego Bajerleina, który był proboszczem parafii srebrnogórskiej jeszcze do roku 1946, że zamiast pieniędzy otrzymywać będzie 750 kg miesięcznie węgla. Księdza, na msze św. - ponownie do szkoły w Wapnie, dowozi w tym czasie, zakładową powózką Wincenty Meller. Chociażby z tych drobnych faktów, widać już jak na dłoni, iż istniała potrzeba budowy nowej świątyni w Wapnie.

Kościół w Wapnie


Osiedle w Wapnie

Decyzji tej, sprzyjał też fakt utworzenia w Wapnie, z dniem 1 stycznia 1955r. Rady Narodowej Osiedla Wapno. Osiedle to powstało w oparciu o ziemie przynależne obszarowo do Wapna-Korea oraz Wapna-Centrum, jak również o tereny zawłaszczone ze wsi Podolin(cała ulica Sportowa), ze wsi Srebrna Góra- o osiedle Wietnam oraz z Ruśca – o osiedle Zaolzie. Był to więc duży obszar i to zarówno pod względem przestrzennym, jak również ludzkim. Od 15 grudnia 1956r. do końca stycznia 1957r. udało się zrealizować pomysł budowy kaplicy pod ziemią, wspominanej już przeze mnie w innym artykule, kaplicy bł. Kingi. Podobnie, jak w tamtym szczytnym dziele, swój niezaprzeczalny wkład w budowę kaplicy na powierzchni - mieli ówczesny dyrektor kopalni soli, Zygfryd Jankowski oraz kierownik robót górniczych mgr. Inż. Adam Ślizowski, którzy decyzję o budowie kaplic, zarówno tej podziemnej, jak i powierzchniowej, okupili później karnym relegowaniem ze stanowisk. Dodatkowo do budowy kaplicy powierzchniowej mobilizowała swego męża, p. Maria Ślizowska, mówiąc: "Zrobiliście coś dla górników, stawiając kaplicę pod ziemią – zróbcie teraz coś dla reszty społeczeństwa”.

Kościół w Wapnie


Budowa kaplicy

Dyrekcja kopalni wystąpiła z pismem do Wojewódzkiego Wydziału Wyznań w Poznaniu o zgodę na otwarcie w Wapnie kaplicy. Na kaplice zamierzano przeznaczyć budynek kuźni i warsztatów, przy agregatach mrożeniowych, po przerwanej budowie szybu Nr III. Ówczesne Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Wągrowcu, bardzo pozytywnie odniosło się do petycji górników, stwierdzając, iż: ”nie znajduje przeszkód w wykorzystaniu obiektu, zgodnie z postanowieniem Rady Robotniczej, Organizacji Związkowej i Dyrekcji Kopalni Soli w Wapnie”. Wydział Wyznań Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, pismem z dnia 26 marca 1957r. zawiadomił Dyrekcję Kopalni i proboszcza w Srebrnej Górze, że: ”...Nie wysuwa zastrzeżeń, by w Wapnie została utworzona kaplica półpubliczna, przeznaczona dla pracowników Kopalni, w budynku przy agregatach mrożeniowych”


Poświecenie kaplicy

To był asumpt do dalszych działań, które wkrótce doprowadziły do pobudowania i poświęcenia w Wapnie kaplicy p.w. Św. Barbary - patronki górników, przez ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, w dniu 21 września 1957r. Ponieważ później, pojawiły się naciski odgórne na temat likwidacji kaplicy, aby temu zapobiec zabezpieczył ją poprzez wpis hipoteczny Leon Jerzakowski ze Smuszewa, swego czasu członek Rady Parafialnej w Srebrnej Górze. Kaplica miała być elementem przejściowym, albowiem z czasem - miał powstać w Wapnie kościół.


Samodzielny Ośrodek Duszpasterski w Wapnie

20 września 1967r. ks. Kard. Stefan Wyszyński wydaje dekret w sprawie utworzenia z dniem 15 października 1967r. Samodzielnego Ośrodka Duszpasterskiego przy Kaplicy Publicznej p.w. Św. Barbary w Wapnie. Od tej pory, funkcje duszpasterskie przy kaplicy ma pełnić dla miejscowości Wapno i Podolin – rektor mianowany przez władzę duchowną. Z dniem 1 listopada 1967r. funkcje duszpasterskie w Kaplicy Publicznej obejmuje ks. Jerzy Basak. Rok 1971 przynosi wiele zmian. 14 kwietnia, Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu wyraża zgodę na utworzenie Parafii w Wapnie, o czym powiadamia Kuria Metropolitalna w Gnieźnie. Z dniem 19 kwietnia 1971r., decyzją władz administracyjnych i kościelnych, kaplicę p.w. św. Barbary podniesiono do rangi kościoła parafialnego p.w. św. Barbary w Wapnie. Z kolei, 10 czerwca 1971r. - po raz pierwszy, władze zgadzają się na to, aby procesja Bożego Ciała mogła się odbyć na ulicach Wapna.


Nowy kościół

Dnia 9 listopada 2003r. odbywa się w niedzielę, na mszy św. o godz. 12:000, liturgiczne wprowadzenie ks. Adama Dyderskiego , jako proboszcza Parafii św. Barbary w Wapnie. Ten właśnie kapłan postawił na gruntowną modernizację kościoła. Kamień węgielny pod budowę wapieńskiej świątyni, bo tak trzeba określić ową modernizację, poświęcił w maju 2007r. arcybiskup Henryk Muszyński. Jak dziś wygląda kościół p.w. św. Barbary w Wapnie? Niech to ocenią, oraz jego gospodarza, już za mnie - sami czytelnicy.

Zbigniew Grabowski



Komentarze






anonim na Wapno.info

18:50 09-07-2014

Bardzo ładny Kościółek. Serdeczne gratulacje dla ks. Adama. Znam go już od lat - kiedy to pełnił o posługę kapłańską w Bydgoszczy na Bartodziejach. Wtedy także, weszła do szkół religia i niełatwe zadanie przed księżmi - sprostać jemu. Przyznaję, że młodzież nie była nastawiona przyjaźnie do księdza w szkole. Ks. Adam zdecydowanie dał radę. Okazał się bardzo mądrym i wspaniałym kapłanem. Widzę, iż kontynuuje tą swoją dobrą misję, tym razem dla społeczności z Wapna i okolic. Cieszcie się kochani i doceńcie tego kapłana. Wiola z Solca Kuj.


anonim na Wapno.info

14:13 30-10-2013

bardzo ladnie odremontowany kosciol ,cieszy mnie to ile wysilku wlozyli w to parafianie i ksiadz proboszcz mieszkalam w wapnie od urodzenia ale od 40lat mieszkam w bydgoszczy jestem dumna z tego ze mieszkalam w wapnie i z kaplicy .rodzice nadali mi imie pastronki gornikow - barbara.bardzo lubilam ks. putza -najlepszy ksiadz jakiego poznalam w moim zyciu a mam juz po 60-ce pozdrawiam wapniakow. nadal odwiedzam wapno.


anonim na Wapno.info

17:06 28-10-2013

wszyscy tylko ks,adam a co o ks. putz nikt nie pamieta najlepszy z ksiezy nie mowil dajcie na to i nA Tamto dyspozycyjny, gotowy w kazdej chwili niesc pomoc jezdzil rowerem serdeczny pozdrawiam stara parafianka


anonim na Wapno.info

21:31 20-01-2013

Gratulacje dla ks. Adama! Dobry Ksiądz! Parafianie oddani, ale i szczęściarze, że mają przy sobie takiego duszpasterza! Ładny, ciepły, przyjazny kościółek! Zasłużenie najlepsi!


anonim na Wapno.info

19:27 19-01-2013

Gratulacje dla ks.Adama należy stwierdzić,że parafianie sa oddani


anonim na Wapno.info

11:51 28-02-2012

Bardzo dobrze wspominamy ks.Adama.Tęsknimy za nim,mimo,że to jeż tyle lat jak nie jest w naszej parafii. Bydgoszczanin.Bartodzieje.


anonim na Wapno.info

17:09 29-11-2010

A ja pod amboną w Wapnie razem z kumplami rozrabialismy aż ksiądz nas uciszał z ambony. a były to lata 62-68


anonim na Wapno.info

15:11 12-10-2010

Proszę opowiedzieć mi historię "Domu Górnika".maj


anonim na Wapno.info

21:46 11-10-2010

"Zasuszona stokrotka"i "Taniec na ulicy w deszczu" Zagadka dla Staruszka


anonim na Wapno.info

21:17 11-10-2010

Czy znasz historię tzw. "Domu Górnika"? Spójrz na plan zabudowy,rozmieszczenie,główne wejście .Czy nie masz żadnego skojarzenia,że pierwotnie, to miała być świątynia? Anonim.


anonim na Wapno.info

23:20 15-09-2010

czytając niektóre opisy historyczne o wapnie,wapnie osiedlach muszę powiedzieć że Zbyszek Grabowski zdobył dosyć sporo materiałów o Wapnie ,lecz po części stwierdzam różne nieprawidłowości,pomyłki choćby w nazewnictwie(osiedli).Nie dziwi mnie to tak bardzo gdyż Zbyszek też jest jeszcze z tego młodego pokolenia,ale chcąc opisywać historię trzeba dokładnie poznać fakty,a sporo mamy jeszcze starszych ludzi-mieszkańców wapna,którzy mieszkali przed II wojną i nadal mieszkają jak nie w Wapnie to w okolicy całkiem blisko.Więc należy popytać trochę aby upewnić się czy czasami nie pisze się głupot usłyszanych od jakiegoś podchmielonego Józka czy Zdzicha.Historii nie wolno samemu zmieniać ani przekręcać bo następne pokolenia będą przekazywać ją dalej z błędami tak jak po części Zbyszek Grabowski.*rodowity Wapnianin*


anonim na Wapno.info

16:42 14-09-2010

anaonim w dniu 21.07.br zadał pytanie co zrobił/rozumiem . że ks proboszcz/dodając, że jesteśmy ludzmi, którzy lubią pracować dlatego też w tak krótkim czasie pobudowaliśmy kościół.Nie do końca zgadzam się z tym, a mianowicie prawdą jest , że parafianie swoją hojnościa i zaangazowaniem w pracę przy budowie zrobili bardzo dużo, ale proszę powiedzieć tak zupełnie szczerze czy gdyby nie ks Adam i jego upór, zaangażowanie ,szukanie spnsorów itp mielibyśmy dzisiaj taki Kościół.Wydaje mi się.że nie.Większość z Was na forum faworyzuje Ks Jerzego .nie pozostawiając suchej nitki na obecnym ks proboszczu.Otórz chciałabym przypomnieć/a myśle że pamietamy/,że za czasów poprzednika conajmniej 2 razy była prowadzona zbiórka na remont kaplicy i gdzie wtedy byli Ci ludzie , którzy tak lubią pracować, dlaczego nie zakasali rękawów i nie poszli pracować.Czego brakowało,a gdzie się podziały pieniadze ze zbiórki.Ppzez 40 lat nie zrobiliśmy nic kochani, niewiele brakowało a na głowe zawaliłby się nam sufit w kościele.Jak sami widzicie nie tylko chęć pracy się liczy, ale potrzebny jest ktoś kto to wszystko ogarnie, zorganizuje i dopilnuje. Zgadzam się ,że duża jest zasługa w tym wszystkim parafian,ale myśle ,że ks proboszcza również. Zanim kogos ocenicie proszę pomyśleć i zacząć od siebie.Nikt nie jest idealny , kazdy ma lepszy czy gorszy dzień księża również.


anonim na Wapno.info

15:38 05-09-2010

No właśnie macie rację zdjęcie umie każdy zrobić a nie tylko Mirosławek :(


anonim na Wapno.info

14:35 29-07-2010

Ola dobrze mówi i całkowicie zgadzam się z nią...Olo


anonim na Wapno.info

12:49 29-07-2010

Moim zdaniem,o księdzu nie stanowi to,ile i jakie kościoły pobudował.Przecież nic by nie zrobił,gdyby parafianie nie pomagali.Stanowi o Nim Jego zachowanie-jak traktuje i jak rozmawia ze swoimi "owieczkami".Nie jest sztuką powiedzieć na kazaniu-bądz miłosierny,nie cudzołóż,nie kradnij,itd.Sztuką jest pokazać swoim życiem,jak się to robi.I ktoś,kto swoim życiem pokazuje mi,jak żyć przestrzegając Przykazania Boże,dla mnie jest WIELKI.Bo tylko to ma znaczenie,a nie jaki kościół wybudował.Ola


anonim na Wapno.info

10:54 28-07-2010

Chciałbym się odnieść do wypowiedzi ANI z 19.07.2010. Nie znam księdza z Grylewa, coś słyszałem, ale nie będę pisał plotek. Jeśli chodzi o księdza z Czeszewa, to znam Go bardzo dobrze, bo należę do tej Parafii, i nie wiem, co w nim widzisz złego. Jeśli widziałaś stan Kościoła w 1997 roku, kiedy przyszedł do nas, to możesz śmiało powiedzieć, że dużo się zmieniło - prawie wszystko i to dzięki jego zasłudze i staraniom o to, by Parafia stawała się ładniejsza. Jeżeli czytałaś marny artykuł w lokalnej gazecie (nie będę przytaczał nazwy tej gazety, żeby nie urazić pana redaktora), to prawdy w tym było bardzo mało, prawie że nic. Każdy z nas, również ksiądz ma swoje za plecami, jak to mówią, ale to jest jego sprawa. "Nie sądźcie, bo sami będziecie sądzeni". Każdy z nas powinien zacząć od oceny samego siebie, a potem dopiero może krytykować innych. Ksiądz Adam to fajny proboszcz, nie mogę go porównywać do Ks. Jerzego, którego znałem za mało, żebym mógł coś napisać. "SZANUJ SZEFA SWEGO BO MOŻESZ MIEĆ GORSZEGO" - ten szef to ksiądz, bo on zarządza Parafią, która jest taką małą firmą, w której musi się wszystko zgadzać. Ks. Adama znam również dobrze i nic złego nie mogę o nim powiedzieć, słyszałem coś, ale jak już napisałem, plotek nie będę przytaczał. Zadaniem kapłanów jest na pierwszym miejscy prowadzenie zbłąkanych owieczek do Owczarni Pana. a to, czy swoją misję wypełnił starannie, oceni już KTOŚ inny, na pewno nie tu na ziemi. Parafianin z Czeszewa.


anonim na Wapno.info

16:51 24-07-2010

Przyznam Ci rację i kilka !!!!!!!!!!!!!!


anonim na Wapno.info

13:53 24-07-2010

Jak żył Basaczek to przejście pielgrzymki traktowane było niemal jak święto parafii. Dziś jest to - no cóż - zło konieczne.


anonim na Wapno.info

22:56 21-07-2010

Bo wypadało!!!


anonim na Wapno.info

17:52 21-07-2010

z tego co mi wiadomo oficjalnie 3 księży


anonim na Wapno.info

17:40 21-07-2010

Kto tu ma na myśli kościół(zrobił) Pytam się co zrobił? Zrobiliśmy MY-to tak- bo jesteśmy ludżmi,którzy lubią pracować


anonim na Wapno.info

17:35 21-07-2010

Nikogo,bo i po co?


anonim na Wapno.info

12:08 21-07-2010

Wczoraj przez Wapno przechodzili pielgrzymi i nocowali też w Wapnie.Nasz ksiądz,jako ten ciepły i życzliwy na pewno wziął na nocleg paru wędrowców.Plebania przecież duża,a pielerzymka religijna.I proszę mnie oświecić-ilu pielgrzymów nocowało na plebani?


anonim na Wapno.info

06:40 20-07-2010

Owszem ksiądż ma duże zasługi,ale i my też. Gdyby nie hojność parafian nie było by tego. Dlatego,nie mówmy że tylko ON. Z dużym szacunkiem do księdza ADAMA


anonim na Wapno.info

22:17 19-07-2010

Tak-najlepiej zwalić wszystko na młodzież.... Tylko proszę nie nazywać naszego księdza aniołem.To uwłacza Jego godności.Anioła mam na myśli oczywiście.WODZU


anonim na Wapno.info

21:34 19-07-2010

Ks proboszcz pewnie nie czyta tych bredni ale z całego serca ja i moja rodzina modlimy sie w Jego intencji i dziekujemy za wszystko co zrobił dla naszej Parafii.Oby tak dalej Szanowny Księże Proboszczu Maria M z rodziną


anonim na Wapno.info

21:29 19-07-2010

żadko czytam te pierdoły,ale dzisiaj przeczytałam wszystko uwaznie i doszłam do wniosku,że krytykujecie ks Adama dlatego ,że nie pozwala sobie wejść na głowę,jest wymagający i to bardzo/wiem mam syna,który przygotowuje się do sakramentu bierzmowania/,jest konsekwentny w tym co robi i BARDZO DOBRZE a to się niestety wielu nie podoba.Takie odniosłam wrażenie może się myle.Wymaga ,ale od Niego też wymagają, pamiętam czasy ...... kiedy do sakramentu komunii św lub bierzmowania przystępowały dzieci i młodzież która nie umiała się dobrze przeżegnać i jakoś to nikomu nie przeszkadzało,ministranci uprawiali w kościele cyrk/i nie tylko oni/to też było waszym zdaniem OK.teraz przynajmniej jest tak jak powinno być i to jest Waszym zdaniem złe, więc trzeba krytykowac ile się da kogoś, kto nad tym wszystkim panuje.Powtórze po którejś osobie gdyby nie ksiądz Adam dzisiaj nie byłoby naszego Kościoła,zrobił w krótkim czasie naprawde bardzo dużo i dziękujmy za to i módlmy się w intencji Naszego Ks proboszcza.Bożena


anonim na Wapno.info

19:19 19-07-2010

Zgadzam się z opinom że ks Adam to ciepły,życzliwy człowiek.Jeżeli chodzi o naszą młodzież to pozostawia ona dużo do życzenia.Nie dziwi mnie to ,ze Ks Proboszcz nic dla Nich nie organizuje.Znam młodzież z naszej parafii obcuje z Nimi na codzień.R .R


anonim na Wapno.info

19:11 19-07-2010

ludzie o co Wam chodzi czy wszyscy są idealni Nasz proboszcz naprawdę nie jest zły można z Nim wiele załatwic, pogadać,wiemy kogo mamy nie wiadomo kogo możemy mieć .Wysyłam do Grylewa/tam mieszka moja siostra/to dopiero jazda lub do Czeszewa/tam mam babcie/,W porownaniu do nich Nasz Ks to ANIOŁ.Ania


anonim na Wapno.info

18:52 19-07-2010

widocznie miałeś pecha.Ja żadko chodzę do kościoła i z wiarą jestem raczej na bakier,ale poznałem ks Adama i też oceniam Go jako ciepłego,otwartego człowieka,a każdy ma lepsze i gorsze dni.Paweł


anonim na Wapno.info

18:23 19-07-2010

Może jako WIKARY bardziej się starał.Został PROBOSZCZEM i usiadł na laurach.W innej parafii organizował młodzieży wycieczki,spotkania-dobrze to o Nim świadczy,ale dlaczego nie robi tego tutaj?Co-mamy gorszą młodzież czy co? Otwarty,ciepły,życzliwy-czy rozmawiamy o tym samym człowieku?Ja znam Go z zupełnie innej strony-może miałem pecha poznać Go z tej drugiej strony.WODZU


anonim na Wapno.info

18:15 19-07-2010

zgadzam się z tą opinią - patrzmy na siebie,a potem oceniajmy innych


anonim na Wapno.info

15:07 19-07-2010

oczywiscie,że ks Adam ma wiele dobrych cech,zastanawiam się tylko dlaczego ktoś tak chętnie ocenia innych,a może tak spojżec z innej strony,może to my nie umiemy spojżeć na Niego życzliwym okiem bo ciągle mamy przed oczyma obraz innej osoby.W całym dekanacie Damasławek ks Adam jest znany jako wspaniały człowiek otwarty,ciepły,bardzo życzliwy.Swego czasu miałam okazję spotkać osoby z dzwnych parafii ks Adama i wyobraźcie sobie,że wszystkie wypowiadały się bardzo ciepło o Naszym proboszczu.Szczególnie był lubiany przez młodzież,z którą organizował różne wycieczki i zajęcia.Zastanawiam się co się stało n z Naszą młodzieżą,gdzie ona jest podczas Mszy Sw.dlaczego nie chce brać udziału w spotkaniach ,tutaj chyba problem jest w młodzieży,a nie w Naszym proboszczu.Takich przykładów można podać więcej.Proszę nie oceniajmy nie my jesteśmy od tego,zastanówmy się sami nad swoim zachowaniem i postępowaniem bo wydaje mi się że ono nie zawsze jest takie jakie powinno.Ks Adam jest dobrym,uczciwym człowiekiem i wspaniałym ciepłym kapłanem,Jego pracę i zaangażowanie na rzecz parafii widać gołym okiem.Zastanówmy się zanim coś o kimś powiemy.AJ


anonim na Wapno.info

11:36 12-07-2010

nie można jednoznacznie ocenić tych księży dlatego,że każdy z nich żył i pracował w innych czasach.Napewno każdy z nich był i jest oddany temu co robi i swemu powołaniu.Nie mogę wypowiedzieć się o ks Putzu ponieważ znam Go tylko z opowiadań babci ,jaki był ks,JERZY WIEMY CIEPŁY UŚMIECHNIĘTY,serdeczny,Natomiast obecny ks jaki jest widzimy,ale nie krytykujmy nie nam Go oceniać jestem pewien,że też ma sporo dobrych cech.Michu


anonim na Wapno.info

11:44 09-07-2010

Marych nad morze!!!!


anonim na Wapno.info

20:00 08-07-2010

Staruszek wyjechał do Grecji z Marychem.


anonim na Wapno.info

14:49 06-07-2010

Wszyscy są i byli bardzo oddani kościołowi,byli i są do tego powołani.Każdy stara wypełniać swoje powołanie,to jest misja tak samo jak zawód nauczyciel,lekarz i ksiądż.,Róbmy to co wybraliśmy i nie bądżmy bardzo krytyczni i złośliwi,bo nie wszystko możemy robić naraz.Nie starczyło by nam czasu na naukę(alfa i omega)


anonim na Wapno.info

13:46 06-07-2010

Hej Staruszek! Którgo księdza oceniłbyś najlepiej? Putza, Basaka, czy Dyderskiego?


anonim na Wapno.info

10:13 01-07-2010

Bardzo sympatyczny,otwarty dla Wszystkich i za to Go cenię


anonim na Wapno.info

17:38 29-06-2010

może ktoś się wypowie o ks proboszczu ze Srebrnej Góry.Jakie wprowadził innowacje i jak Go oceniają parafianie. MONIA


anonim na Wapno.info

01:03 22-06-2010

Jako że jestem już stary „WAPNIAK”, więc miałem zaszczyt i przyjemność znać Księdza Prałata Walentego Putza (Tajnego Szambelana Jego Świątobliwości Papieża, więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego). Ksiądz Putz przyjmował mnie do I Komunii Św. W czasie jego posługi kapłańskiej byłem za młody żeby zbyt wiele pamiętać. Jednak pamiętam, że był bardzo miłym, inteligentnym kapłanem i bardzo nie lubił plotek. Szczególnie miło wspominam lekcje religii, na które ze Srebrnej Góry przyjeżdżał na motorze kupionym mu przez parafian. Mimo że kaplica była oddana do użytku w 1957 r., (jeżeli dobrze pamiętam), to Wapno należało do parafii w Srebrnej Górze. Nie mogę zagwarantować, że to jest pewne, ale słyszałem, że będąc w obozie koncentracyjnym obiecał Panu Bogu, że jak przeżyje obóz to zostanie księdzem. To wszystko, co mogłem o Nim napisać i jestem przekonany, że dziś patrzy na nas z nieba. STARUSZEK


anonim na Wapno.info

22:19 21-06-2010

no co były ministrancie dlaczego nic nie piszesz chęnie poczytamy o ks Putzu


anonim na Wapno.info

07:16 21-06-2010

Wspomnienia są mile "słuchane" czekamy !!!


anonim na Wapno.info

21:51 20-06-2010

trudno pisać o kimś kogo się nie zna.Najprawdopodobniej osoby piszące tutaj są z obecnego pokolenia,podobnie jak ja.Monia.


anonim na Wapno.info

21:45 20-06-2010

Więc wspomnij, skoro byłeś ministrantem. Czekamy z zainteresowaniem!!! Marych


anonim na Wapno.info

13:37 19-06-2010

Dl;aczego nie wspomniano ani slowem o ks .pralacie Walenty Putz byly ministrant


anonim na Wapno.info

02:08 14-06-2010

Dziękuję autorowi tej wypowiedzi za trzeźwe spojrzenie i obiektywizm. Już myślałam, że trzeba umrzeć żeby zostać docenionym. Jest to widoczne w tym i w przypadku katastrofy samolotu prezydenckiego. Taka postawa zniechęca ludzi do działania. Czy okazywanie wdzięczności ludziom żyjącym tak trudno nam przychodzi? Zacznijmy szanować i doceniać ludzi i ich dokonania za życia, a nie dopiero po śmierci. Zgadzam się z zasadą, że o zmarłych nie mówi się źle, ale nie koniecznie trzeba ich gloryfikować wbrew faktom. Ksiądz Basak mimo niedoskonałości (jak każdy z nas) niewątpliwie był dobrym człowiekiem. Jednak jak chodzi o księdza Dyderskiego, to jestem pod dużym wrażeniem Jego ogromnych dokonań. Ja i moja rodzina jesteśmy Mu bardzo wdzięczni! – BÓG ZAPŁAĆ. Jagoda


anonim na Wapno.info

01:42 14-06-2010

Wreszcie ktoś rozsądny się wypowiada. Podpisuję się pod tym tekstem w 100%. Marych


anonim na Wapno.info

19:52 13-06-2010

wydaje mi się kochani,że troszkę przesadzacie pisząc w samych superlatywach o ks.Jerzym z całym szacunkiem do Jego osoby,ale troszkę już żyję w tej parafii i wiele sytuacji widziałam prawdą jest,że ks Adam ma zupełnie inne podejście do życia i jest inny niż ks Jerzy ale kto mówi,że wszyscy muszą być tacy sami,z tego co mi wiadomo,to ks Adam pomaga tym,którzy tej pomocy potrzebuja/to,że nie rozdaje cukierków dzieciom przy sklepach nie znaczy,że tego nie robi/nie o to chodzi żeby się tą pomocą afiszować/Jest ciepłym i serdecznym człowiekiem.Prosze popatrzeć ile zaangażowania i pracy włożył w budowę kościoła,tylko dzięki Jego zaangażowaniu mamy dzisiaj Kościół gdyby nie ON pewnie dzisiaj nie byłoby naszej parafii,Pisze ktoś,że nie można pójść na plebanię bez umówienia się,a przecież plebania to jest mieszkanie i każdy ma swoją prywatność ,nie wieże w to,że w godzinach pracy Biura Parafialnego ktoś został odesłany bez uzasadnionej przyczyny.żaden kapłan nie jest dyspozycyjny 24 godz na dobę.Nie mogę zgodzić się również z tym, ze w kościele jest pusto,według moich obserwacji na Mszach Św jest więcej wiernych niż za poprzedniego ks proboszcza.Reasumując ks.Jerzy był dobrym i serdecznym człowiekiem,ale już Go nie ma i za wszystko Mu serdecznie dziękujmy i pamiętajmy w modlitwie,ale nie wolno krytykować kogoś/ks. Adama/za to że ma inne poglądy i podejście do życia niż poprzednik,wystarczy popatrzeć na kościół posłuchać kazań które są bardzo pouczające i naprawdę jeżeli tylko umie się słuchać można z nich dużo wynieść,popatrzcie proszę na służbę liturgiczną czy w trakcie chociażby jakichkolwiek uroczystości w kościele trzeba się wstydzić za ich zachowanie,chyba nie .To wszystko to zasługa I ciężka praca naszego ks.proboszcza.Myślę, ze możemy być dumni,że mamy takiego proboszcza.A.J


anonim na Wapno.info

08:27 11-05-2010

Absolutnie nie ujmuje budowniczym ,tylko taka myśl mi przyszła B


anonim na Wapno.info

19:51 10-05-2010

Pstryknąć nawet dziecko potrafi! Z.D.


anonim na Wapno.info

16:36 10-05-2010

Tu nie chodziło o budowę tylko o piękne zdjęcie,ale zabolało


anonim na Wapno.info

01:17 10-05-2010

Wygląda pięknie dzięki Proboszczowi i ofiarności Parafian z panem Wojtychem na czele, a nie dzięki Panu Mirkowi. Z.D.


anonim na Wapno.info

11:48 09-05-2010

W tych płatkach śniegu kościół wygląda przepięknie,brawo Panie Mirku,B.


anonim na Wapno.info

16:37 07-05-2010

Nie raz przydadzą się uwagi!Bo każdy z Nas ma swoją wizję na drugiego człowieka,należy się z tym zgodzić i dojść do swego zdania.Brakuje mi tego wspaniałego Pasterza Jakim był Jerzy,tego Jego podania ręki drugiemu człowiekowi.Tego rozdawania Różańca (skończyły się,ale jak będę miał to przyniosę)Tego dobrego życzliwego słowa,nie patrzenia na drugiego z góry,byliśmy wszyscy jednakowi,a teraz jest dzielenie na tych z którymi można wypić kawę i na tych których należy "pouczyć"


anonim na Wapno.info

23:52 06-05-2010

Bruner ty chyba jeszcze nie wytrzeźwiałeś! Jagoda


anonim na Wapno.info

21:13 06-05-2010

Zostawmy księdz Jerzego to jest prawdą,że umiał rozmawiać z każdym i to jest dziwne,że słuchał i nikt się Go nie wstydził zapytać o co kolwiek,zawsze miał odpoweiedż.Może My jeszcze nie umiemy rozmawiać z Tym księdzem,bo On tylko zajumuje się remontem,chwała mu za to,ale nie wiem jak będzie dalej z tym,będziemy mieli piękny kościól i co dalej,będą chodzić tylko te panie z p..u,ale im nic nie wychodzi, nie wiem dlaczego ?bo gdyby nie one na rannej mszy był by sam ksiądż i kościelny,a tyle nas jest (jak ksiądż Jerzy mówił w tej wspólnocie)Gdy nie będzie więcej miłości ze strony k....do swych owieczek,tylko wiecznie pouczanie co mamy robić i dawać,nie wiem co bedzie?


anonim na Wapno.info

15:49 06-05-2010

Jagoda przesadziłaś! Wyluzuj! Gdy kilka osób mówi Ci, że jesteś pijana to trzeba się położyć! Bruner Jeżyna.


anonim na Wapno.info

14:58 06-05-2010

Mnie też oślepia ten blask!!!I to wielkie przekonanie,że tylko Jagoda ma rację.zyta


anonim na Wapno.info

10:05 06-05-2010

Brawo Jagoda!!!Jak nie ma się racjonalnych argumentów to najlepiej obrazić przeciwnika w dyskusji.A poziom Twojej dyskusji jest naprawdę bardzo wysoki,więc nie zniżaj się do pozostałych internautów.A taki blask pokory bije z Twoich wypowiedzi,że aż człowieka oślepia.


anonim na Wapno.info

23:33 05-05-2010

Masz rację MAJ – pokora, otwarcie się na najbardziej potrzebujących, życzliwość dla wszystkich. Tylko zamiast wymagać od innych ZACZNIJ OD SIEBIE!!! Z Twojego komentarza widzę, że właśnie tego Ci brakuje, ZYCIE zresztą też. Ewa


anonim na Wapno.info

19:52 05-05-2010

Zgadzam się z MAJEM,tylko,gdzie takiego księdza znaleść?zyta


anonim na Wapno.info

18:17 05-05-2010

Wszyscy powołani jesteśmy do świętości i wszyscy do niej dążymy.Każdy z nas idzie inną drogą,jednak wszyscy zdązamy do jednego celu.Stanowimy małą duchową społeczność,na czele której stoi kapłan.I właśnie On z racji powołania ma pomóc nam na tej drodze do świętości.Pokora,otwarcie się na najbardziej potrzebujących,życzliwość dla wszystkich,nie tylko dla wybranych-taki moim zdaniem powinien być ksiądz.A jak jest u nas?No cóż....maj


anonim na Wapno.info

21:09 30-04-2010

Ksiądż Jerzy nie powstanie i nie będzie dalej ewangielizował owieczki,co do ..... chyba nie chce,wychodzi mu tylko zajmować się biznesem to mu bardzo dobrze wychodzi.Zresztą my nie jesteśmy od oceniania,jest KTOS do GORY


anonim na Wapno.info

00:09 20-04-2010

I o to chodzi!!! Ziomal


anonim na Wapno.info

07:03 18-04-2010

Mnie żaden ksiądz nie przeszkadza na drodze do Boga/ czy jest "chłodny, czy ciepły" To Bóg jest najważniejszy i Jego naukami się kieruje.


anonim na Wapno.info

20:34 17-04-2010

O człowieku nie stanowi ani samochód jakim jeżdzi,ani gdzie mieszka.To wszystko jest mało warte.O człowieku stanowi to jak traktuje tych,których spotyka na swojej drodze.To jest coś co zabierze ze sobą na drugą stronę.Jak ks.Basak odnosił się do parafian wszyscy pamiętamy-Jego uścisk dłoni,Jego SZCZĘŚĆ BOŻE.A jak jest dzisiaj.No cóż......


anonim na Wapno.info

22:00 16-04-2010

Ks. Basak był rzeczywiście innym człowiekiem. Jednym ten styl jego bycia, ubierania się , dbania o kościół jako budynek , a także w nim porządek , porządek na plebani,jeżdżenie "wehikułem czasu" się podobał i to jest tych ludzi sprawa. Ja cieszę się, że nie przeniesiono parafii do Srebrnej Góry ze względu na stan zagrożenia katastrofą kościoła, że mamy teraz piękny kościół, plebanię,że w tak krótkim czasie tak wiele zrobiono dla parafii , dla naszej społeczności . Ks Adam jest kapłanem bardzo pracowitym i oprócz swoich obowiązków prowadzi również katechezę w szkole. Mojego proboszcza znają w całej diecezji z tego właśnie zaangażowania na rzecz społeczności lokalnej.Co do samochodu, to z nauczycielskiej pensji też można kupić samochód / patrz szkoła w Wapnie/ Ogólnie rzecz ujmując w tamtym budynku kościoła i w tym jest ten sam Bóg, ale o wiele przyjemniej jest teraz modlić się w takim kościele.


anonim na Wapno.info

16:57 16-04-2010

Ks. Basak byl niezwyklym czlowiekiem i kosciol byl za jego czasow taki rodzinny, taki nasz. Wiem, ze wymaAgal generalnego remontu ale to nie tylko o to chodzi. Kazdy kto znal ks. Basaka wie, ze takiego człowieka nie da sie zastąpic zadnym innym. On nigdy nie dbal o swoje potrzeby, pomagal kazdemu, dla kazdego mial dobre slowo a widzac jego usmiech i pogodna twarz zycie stawalo sie od razu duzo latwiejsze. Zawsze otoczony byl dzieciakami, kupowal im przybory szkolne kiedy byla taka potrzeba, plebania zawsze byla pelna dzieci, gwaru i smiechu. Nasz nowy kosciol jest piekny ale to juz nie jest to samo i nigdy nie bedzie. W kosciele panuje nienaganny porzadek, jest duzo wiecej miejsca itd ale czy o to chodzi? Ks. Dyderski zrobil wiele, bo zdobycie pieniedzy i cala organizacja budowy nie byla zapewne latwa no i wymagala sporego zaangazowania i trzeba przyznac ze spisal sie bardzo dobrze. Po prostu teraz mamy ksiedza ekonomiste - inwestora... PP


anonim na Wapno.info

13:58 14-04-2010

Ty też czytaj uważniej zanim zaczniesz się kłócić. Bruner Jeżyna.


anonim na Wapno.info

00:12 10-04-2010

Zacznijcie czytać uważnie, zanim skrytykujecie jakiś tekst! Przecież nie twierdziłem, że ktokolwiek wódką czy kiełbasą zachęcał ludzi do chodzenia do kościoła. Obawiam się, że cokolwiek napiszę, to każdy zinterpretuje go według własnego „widzimisię”. Po prostu zacznijcie doceniać to, co macie, nie bądźcie wiecznie niezadowoleni. Jakiego cudu Wam potrzeba, żeby Was zadowolić? ZYTA - masz pecha znać gorliwych pijaków, takich, co uważają się za lepszych, mądrzejszych i patrzących z góry na innych. Większość ludzi w Wapnie, to porządni i przyzwoici ludzie (z małymi wyjątkami). Może przemawia przez Ciebie PYCHA?!!! Jeżeli otaczają Cię tacy źli ludzie, to, co Ty tu jeszcze robisz. Ja dawno bym się z Wapna wyprowadził. Ciekawe jak Ciebie oceniają otaczający Cię ludzie??? Szczerze Ci radzę pozbądź się uprzedzeń, a będziesz szczęśliwsza. ZIOMAL


anonim na Wapno.info

20:34 09-04-2010

Bruner Jeżyna ma rację-zgadzam się z nim.maj


anonim na Wapno.info

15:07 09-04-2010

Nie słyszałam,żeby ksiądz wódką i kiełbasą przyciągnął kogoś do kościoła.Znam natomiast księży,którzy źyczliwością,dobrocią i pokorą czynili wspaniałe rzeczy w swoich parafiach.A jeżeli chodzi o wódkę ,to przypominam sobie pewne zdarzenia z przeszłości.Znam ludzi,którzy pare lat temu twierdzili,że niedziela jest od tego,źeby się wyspać,napić się wódki i wytrzeżwieć,a nie żeby chodzić do kościoła.Dzisiaj,ci sami ludzie są bardzo gorliwi w chodzeniu do kościoła i chwała im za to.Dlaczego jednak uważają się za lepszych od innych???Dlaczego na wszystkich patrzą z góry???Dlaczego uważają się za najmądrzejszych??? Dla mnie jest to zwykła PYCHA i nic więcej.zyta


anonim na Wapno.info

13:08 09-04-2010

Ta wódka i kiełbasa to faktycznie prymitywne,a zachęcić ludzi do kościoła można innymi sposobami.zyta


anonim na Wapno.info

12:25 09-04-2010

Dyskutować też trzeba umieć,a jeśli ktoś nie ma argumentów i wyskakuje z kiełbasą i wódką to jest to bardzo prymitywne.KM


anonim na Wapno.info

09:54 09-04-2010

Ks.Basak traktował kapłaństwo jako powołanie,a nie zawód.Bruner Jeżyna


anonim na Wapno.info

00:34 09-04-2010

KM - Jeżeli chodzisz do kościoła, to powinieneś zauważyć, że do kościoła chodzi dużo więcej ludzi niż za Ks. J. Basaka (nawet w dni powszednie). Zauważ też, że nie tylko mamy nowy kościół, ale panuje tam lepsza organizacja i porządek. Olbrzymia zasługa w tym jest Ks. A. Dyderskiego i gorliwość i pracowitość Państwa Lemańskich. Zwróć uwagę jak teraz w kościele jest czysto i gustownie układane są kwiaty. Wszystko, co piszesz o Ks. Basaku, to prawda i się z tym zgadzam, ale uważam, że nie mamy prawa narzekać. Bądźmy obiektywni i uczciwi!!! Trudno oczekiwać, żeby Ks. Proboszcz rozdawał w kościele wódkę i kiełbasę, żeby zachęcić ludzi do chodzenia do kościoła. Polacy lubią robić, to, czego się im zakazuje. Teraz, kiedy panuje wolność religijna, to kościół dla wielu jest niepotrzebny. Uważam, że moda na liberalizm zrobiła swoje. Oby nie przyszły czasy, że będziemy szukać księdza i trudno nam będzie go znaleźć. Ziomal


anonim na Wapno.info

20:35 08-04-2010

Ksiądz Basak miał swój urok, temu nikt nie zaprzeczy. Z drugiej strony jeżeli komuś zwyczajnie nie chce się iść w niedzielę do kościoła, to głównie jego w tym wina. Racjonalista


anonim na Wapno.info

20:10 08-04-2010

Jestem bezbożnikiem, ale wiem że ksiądz Jerzy Basak to był wielki człowiek, osób takich jak On jest niewiele, a byliby potrzebni. Rozmawiał z każdym, jeżdził złomem, ubierał się byle jak bo pieniądze wydawał na inne cele - pomoc najbiedniejszym. Bruner Jeżyna.


anonim na Wapno.info

19:46 08-04-2010

Zgadzam się z KM i też zastanawiam się gdzie tkwi problem.Może chodzi o to,że ks.Basak był z nami parafianami,a nie obok nas.Na ulicy każdemu się kłaniał,a te Jego SZCZĘŚĆ BOŻE jeszcze słyszę.Pamiętam pielgrzymów,których witał jak długo oczekiwanych gości,i ta Jego radość była szczera i potrafiła zarazić innych.A jak pielgrzymi Go uwielbiali....anonim


anonim na Wapno.info

17:33 08-04-2010

Historia kościoła opisana ciekawie i wyczerpująco. Chcę się podzielić pewną refleksją.Ks.J.Basak mieszkał wśród nas długie lata.Nie potrafił zorganizować remontu kościoła,nie mówiąc już o przebudowie.Potrafił jednak coś innego-umiał rozmawiać z parafianami,z tymi przy władzy i z tymi bezrobotnymi.Znał kłopoty i bolączki większości z nas.A Jego SZCZĘŚĆ BOŻE na przywitanie wspomina wielu.Miał swoje wady,ale ponad wszystko miał SERCE DLA LUDZI i to jest bezcenne. Dzisiaj mamy piękny kościół-odnowiony ołtarz,witraże w oknach.Zastanawia mnie jedno-dlaczego przychodzi do tego kościoła coraz mniej ludzi?Kościół im się nie podoba,czy problem tkwi gdzie indziej? KM


anonim na Wapno.info

10:05 02-04-2010

Ciekawe,bardzo ciekawe.Wiosenne pozdrowienia dla pana Zbyszka.KM


anonim na Wapno.info

19:28 01-04-2010

Bardzo ciekawie opisana historia OŁTARZA.Pozdrawiam.maj


anonim na Wapno.info

14:53 01-04-2010

Bardzo ciekawa historia z wapieńskim ołtarzem.


Zajrzyj tutaj

Piosenki

Czytaj także

Zacna Nuta

Nasi Przyjaciele

O Wapnie

O nas

Wapno.info

Portal tworzony z myślą o Tobie

Portal społecznościowy Wapno.info powstał z myślą o aktualnych i byłych mieszkańcach Wapna. Jest miejscem spotkań przyjaciół i znajomych oraz źródłem cennych informacji. Więcej...