Szykujcie się na zimę!

22-09-2011


Lato umarło! Jesienna buta coraz śmielej poczyna sobie za oknem. Ani się obejrzymy, a trzaskający mróz przyczepi się do naszych butów. Deszcz, śnieg, ziąb i zawierucha. Nic tylko schować nos pod pierzynę i przeczekać do wiosny...

Jest jednak alternatywa! Jesienno - zimowe narzekania radzimy zamienić na radość płynącą z orzeźwiającej kąpieli. W ramach wprowadzenia w tematykę prezentujemy wywiad z Mikołajem Łosiakiem, morsem z Wapna.

Redakcja Wapno.info

Mors, to w potocznym określeniu: osoba uprawiająca zimą kąpiele w lodowatej wodzie odkrytych zbiorników wodnych. Kąpać zaś w nich mogą się zarówno osoby nastoletnie, jak i te w podeszłym wieku. Morsami bywają również dzieci starsze, ale te wchodzą do wody na krótko, ot tylko aby się zamoczyć.

- Mikołaju, czy czujesz się tą osobą, która popełniła w Wapnie grzech stworzenia nieformalnej grupy osób, którą zwykło się nazywać w lokalnym środowisku klubem Morsów?

-Tak, czuję się kimś takim. Tak naprawdę, to wszystko zaczęło się w Poznaniu od moich kolegów, wtedy jeszcze studentów, w któryś styczniowy poniedziałek 2009r. Jakoś tak bez specjalnej przyczyny i namowy, moi koledzy zaczęli się kąpać w przeręblu. Pocztą pantoflową informacja o tym, dotarła i do mnie. Dowiedziałem się... i sam również postanowiłem spróbować. W sobotę byłem już wraz z nimi na Jeziorze Kierskim. Przygrzewało pięknie słoneczko, a doznania po pierwszej lodowej kąpieli były niesamowite.

- Mówisz o Poznaniu, skąd wiec Morsy w Wapnie?

- Gdy przyjechałem tutaj do rodziców, na sobotni wekend, opowiedziałem o wszystkim bratu. Najpierw popatrzył na mnie trochę dziwnie lecz słuchając o moich doznaniach zachęcił się na tyle, że już za tydzień morsował wraz ze mną i kolegami w Poznaniu. Jako, że w Wapnie mamy wielu kolegów, z czasem nasza grupa powiększyła się na tyle, że można było już mówić o klubie Morsów w Wapnie. Jest to póki co, grupa licząca kilka osób. Inni ciągle muszą przekroczyć tę barierę strachu, która w nich tkwi. Sądzę, że z czasem ta nasza grupa, będzie jeszcze liczniejsza.

- Czy trzeba mieć jakieś specjalne predyspozycje do morsowania?

- Ważna jest w tym wszystkim psychika, nastawienie na nowe wrażenia, emocjonalne doznania. Przeciwwskazań specjalnie nie ma, ważny jest ogólny stan zdrowia. Lekarze zalecają, aby z morsowania nie korzystały osoby mające problemy z układem krążenia oraz układem oddechowym.

- Jak pokonać barierę strachu o której wspominasz, związaną z pierwszym zanurzeniem w przeręblu?

- Na pewno nie przy pomocy alkoholu, ten nigdy nie jest dobrym doradcą. Najlepiej pierwszej lodowej kąpieli zażywać w towarzystwie osoby, która robiła już to wcześniej. Taka osoba potrafi wytłumaczyć i wyciszyć wszelkie obawy drugiego człowieka. Przed wejściem do wody trzeba się dobrze rozgrzać: trochę biegamy, trochę podskakujemy, robimy kilka przysiadów... i już można wchodzić do wody. Zaś po kąpieli najlepiej jest się napić ciepłej herbaty z miodem.

- Najwięcej rozgrzewki jest chyba jednak w momencie rąbania przerębla?

- Nie da się tego ukryć. Podstawowym tutaj atrybutem jest siekiera, chociaż pamiętam sytuację, iż moi koledzy korzystali również z piły motorowej. Często bywa też i tak, iż trzeba wrócić znad jeziora, gdyż tafla lodu jest zbyt gruba i nie można się przebić lub też zwyczajnie, nie wytrzymuje siekiera i łamie się trzonek.

- W czym, według Ciebie tkwi sens świadomego zanurzania się w lodowatej wodzie?

Dla mnie jest to ogromna radość jaką odczuwam w chwili kąpieli. Oglądając swego czasu morsów nad morzem, czy też w telewizji – łączyłem to zawsze z dbałością o zdrowie fizyczne. Nikt nie powiedział mi jednak nigdy, iż jest to również chwila swoistego szczęścia. Tworzą się w człowieku swoiste hormony szczęścia – endorfiny, które oprócz radości dają również człowiekowi olbrzymią dawkę energii... i to dosłownie w ciągu kilkudziesięciu sekund zanurzania się w przerębli. Po wyjściu z wody robi się człowiekowi gorąco. Jest to niezwykle miłe uczucie.

- Co sądzą o morsowaniu inni?

- Twierdzą, iż hartują swoje organizmy i nie chorują. Jest to też dla nich świetny sposób na spędzanie wolnego czasu. Chodzi im o danie organizmowi silnego impulsu zimna, a nie o wychłodzenie ciała. Są przekonani, podobnie jak starożytni Egipcjanie - o leczeniu zimnem bólu i innych dolegliwości a nawet, niektórzy - o sposobie na długowieczność.

- Czy dużo jest w Polsce klubów Morsa?

- Sporo, szczególnie w dużych miastach i w aglomeracjach nadmorskich. Zwykle mają swój statut, opłacają składki... powiedziałbym, że są w różny sposób sformalizowani. My, póki co jesteśmy grupą nieformalną, do której zapraszamy wszystkich chętnych. Z chęcią wybrałbym się do Mielna na lutowy zlot morsów z całej Polski.

- Co byś powiedział tym, którzy nie są jeszcze w gronie wapieńskich morsów?

Nie ma się czego bać, jest to fajna zabawa. Możecie zyskać doskonałe samopoczucie i dużo, dużo radości na cały dzień, a nawet tydzień, po morsowaniu. To są takie rzeczy, które zauważa się od razu, bo poprawę zdrowia można dostrzec dopiero w ciągu paru miesięcy. Nie bójcie się i otwórzcie umysł. Przeżyjecie euforię, która nazywa się „szczęściem morsa”. Ten stan można zaś już osiągnąć, podczas pierwszej lodowej kąpieli.

Wywiad przeprowadził: Zbigniew Grabowski



Komentarze






anonim na Wapno.info

12:14 29-09-2011

Strach jest, to naturalne, ale nie można się mu poddawać. Zachęcam do lektury porad na stronie morsowanie.pl. Tam można przeczytać jak radzić sobie ze strachem i jak "przeprogramować" swój umysł. Zapewniam, że morsowanie przy dobrej pogodzie jest przyjemniejsze niż wejście do zimnego morza latem.


anonim na Wapno.info

12:11 29-09-2011

Jesteście niesamowici. U mnie owa bariera psychiczna jest zbyt silna, by do Was dołączyć, ale szczerze podziwiam.


anonim na Wapno.info

11:48 23-09-2011

Podziwiam,naprawdę podziwiam...


anonim na Wapno.info

22:07 22-09-2011

Panowie - gęba się śmieje gdy się na Was patrzy. Życzę Wam : Pogody! (ducha i tej nieodzownej do morsowania-mrozu), Zdrowia (grypę pewnie macie w nosie):)Pozdrawiam


Zajrzyj tutaj

Piosenki

Czytaj także

Zacna Nuta

Nasi Przyjaciele

O Wapnie

O nas

Wapno.info

Portal tworzony z myślą o Tobie

Portal społecznościowy Wapno.info powstał z myślą o aktualnych i byłych mieszkańcach Wapna. Jest miejscem spotkań przyjaciół i znajomych oraz źródłem cennych informacji. Więcej...