Dziewczyna z końca świata

25-10-2009

O miejscowości takiej jak Wapno mówi się, że to miejsce, gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą wszystko. I tak poniekąd jest. Ma to i plusy, i minusy. Brak anonimowości daje poczucie bezpieczeństwa. Robi się jednak ciasno, gdy np. nie masz pracy, a twoja sąsiadka jak tylko cię dorwie, z uporem maniaka wypytuje, nawet każdego dnia – jak tam, czy już coś masz, a właściwie to dlaczego nie, bo inni przecież... i takie tam.

W chwilach, gdy tkwiłam w swoim pokoju, bo niewiele więcej miałam do roboty, marzyłam o wyprowadzce. Gdzieś daleko, gdzie nikt nie będzie rozpoznawał mnie na ulicy i interesował się moim życiem. Cóż... udało się. Znalazłam się kilkaset kilometrów od Wapna, w zupełnie nieznanym mi mieście. Nowa praca, nowe wszystko. Inne spojrzenie, dystans, tęsknota.

Kiedy ktoś mnie pyta, gdzie jest to moje Wapno, odpowiadam z uśmiechem, że obok Podolina i Srebrnej Góry. Nikt nie wie, więc wymieniam Rusiec. Kiedyś usłyszałam, że to chyba na końcu świata. Nie zaprzeczyłam.

O Wapnie myślę dużo i często. Przypominam sobie historie, które – mam wrażenie – mogły wydarzyć się tylko tam...

Moją koleżankę, jak to zwykle bywa, strasznie gonił termin oddania pracy magisterskiej. Uzupełniane i drukowane w ostatniej chwili dzieło życia, miało następnego dnia znaleźć się na uczelni. Zadanie okazało się niewykonalne. Usprawiedliwienie prawdziwe, choć chyba trudne do przyjęcia – Nie było prądu...

A prądu nie było często i to z różnych przyczyn. Pewnego popołudnia wybrałam się na spacer z kolegą. Kiedy wychodziliśmy było jeszcze spokojnie i w miarę widno. Aż tu nagle zerwał się silny wiatr i pogasły wszystkie światła. Wpadliśmy, a właściwie zostaliśmy wepchnięci przez wichurę do Baru Arka, a tam... Ludzie siedzieli sobie, jak gdyby nigdy nic, przy świeczkach, pili piwo i palili papierosy – dzień jak co dzień. No to wzięliśmy sobie po dwa papierosy na sztuki, bo na tyle nam starczyło i dołączyliśmy do towarzystwa. Po te papierosy to potrafiliśmy kilka razy dziennie biegać. Jak pamiętam to po 20 gr. były, ku naszej radości najczęściej Spike’i.

A Bar Babuchy? Któż potrafiłby wyrazić słowami specyfikę i swojskość tego miejsca?...

Dobrą sławą cieszył się również tenże lokal prowadzony przez Nowego Właściciela. Jak mało kto dbał, by każdy czuł się dobrze i, by nikomu niczego nie brakowało. Można było przynosić swój prowiant i picie. Jak piwko w lokalu się kończyło, to gospodarz szedł do sklepu obok (notabene do konkurencji) i przynosił kilka flaszek, które sprzedawał oczywiście za rozsądną cenę.

Znajomych zapraszam do Wapna od wielu lat. Lubię prowadzić ich nad kanał, na tory i czarną drogę. Są urzeczeni. Stwierdzają, podobnie jak ja, że czas płynie tam znacznie wolniej i spokojniej, jakby wyznaczał go i odmierzał, jakiś osobliwy porządek, a nie pośpiech i pęd niewiadomo za czym. Moi goście dziwią się, że prawie wszystkich znam albo, że w barze każdy wita się podaniem ręki. Nie ukrywam, że czasem trudno mi ich przekonać, że rozśpiewany i pełen animuszu pan to nie żaden zawadiaka, tylko najwierniejszy kibic Wapieńskiej Unii.

Wielu z nas, w poszukiwaniu szczęśliwej odmiany losu, pouciekało w różne zakątki Polski i świata. Myślę tu przede wszystkim o bliskich znajomych z czasów szkolnych i studenckich. Kiedy się spotykamy zawsze znajdujemy wspólny język. Rozmawiamy, doradzamy, śmiejemy się. Rozumiemy się, bo łączy nas coś szczególnego. Coś, czego brakuje mi kilkaset kilometrów od domu.

Dziewczyna z końca świata



Komentarze






anonim na Wapno.info

10:03 18-01-2018

pozdrawiam tez mieazkalam w wapnie tyle to juz lat mycha


anonim na Wapno.info

21:02 30-06-2010

..ładnie to napisałaś "Dziewczyno z końca świata"


anonim na Wapno.info

00:58 26-05-2010

Dziewczyno z końca świata, napisz jak Ci się wiedzie i czy jeszcze trochę za nami tęsknisz. Pozdrawiam i życzę powodzenia na obczyźnie. Darek


anonim na Wapno.info

18:16 05-04-2010

Wiesiowi trzeba zwrocic bar!!!! moze go miec na wspole z Babucha. jakos beda musieli sie dogadac. ze spokojem Wiesia i wybuchowoscia Babuchy bedzie idealnie!!!! zuul


anonim na Wapno.info

23:02 16-01-2010

Myślę, że wszyscy kiedyś zatęsknią do korzeni. Ja nie wyjechałem z Wapna i tęsknię za tymi co nas opuścili. Ziomal


anonim na Wapno.info

15:56 11-11-2009

Wzruszający artykuł, ale następnym razem dodaj coś o seksie, albo o Swoich nałogach. Publika to lubi.


anonim na Wapno.info

22:33 08-11-2009

Szacun dla Wiesia, to był Właściciel z powołania :D


Zajrzyj tutaj

Piosenki

Czytaj także

Zacna Nuta

Nasi Przyjaciele

O Wapnie

O nas

Wapno.info

Portal tworzony z myślą o Tobie

Portal społecznościowy Wapno.info powstał z myślą o aktualnych i byłych mieszkańcach Wapna. Jest miejscem spotkań przyjaciół i znajomych oraz źródłem cennych informacji. Więcej...